Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fast-food. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fast-food. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 maja 2014

Grander z KFC :)



Taaaak! Matury się skończyły! Nawet nie mam wyników, ale i tak uważam to przeżycie za osobisty sukces - przeżyłam :D

Ugh, odnośnie tego tworu - jak zawsze moje wyobrażenia wymijają się z rzeczywistością! Szczerze, Grander podobał mi się gdy wsadzałam go do piekarnika. Niestety mój Zły Piekarnik Niegodziwości przemienia wszystko w jakieś niereformowalne stwory :D

Ale nie jest źle, będzie lepiej!


Grr, sezam poodpadał -,-


Teraz zabieram się za reformowanie bloga. Takie tam drobne sprawy - nowy mail, poprawki w szablonie :)
Może założę też stronę na fb? Kto wie ;)
Pozdrawiam JUŻ wakacyjnie :D

niedziela, 9 lutego 2014

Big Mac


Przepraszam za te nieszczęsne zdjęcia, ale nie jestem umiejętnym fotografem a mój aparat w ogóle stwierdził, że mnie nienawidzi i nie chciał współpracować ;_;

Uwaga! W tym tygodniu będą jeszcze dwa posty! Chciałabym poprawić swoją systematyczność w blogowaniu, więc ulepiłam kilka nowych rzeczy i wrzucę je w ciągu najbliższych dni :)

Jeszcze raz przepraszam za zdjęcia!
Zmotywujcie mnie do nauki, proszę!
I podrzućcie pomysł na modeliniaki związane z Jamesem Bondem, bo strasznie chciałabym ulepić coś w tym stylu ;)

Okej, spadam i do zobaczenia! :D

środa, 23 października 2013

Post na szybko

Hej :)
Tak więc znowu była przerwa, ale cóż... sporo się działo przez ten czas ;)
Jestem już pełnoletnia... ;c Po prostu tragedia. Dodatkowo ostatnio wciąż tylko siedzę nad książkami (chyba pierwszy raz w życiu się uczę ale cóż zrobić - sytuacja tego wymaga) i śpię (spanie + jedzenie + szkoła = życie). Nie lepię za dużo, chociaż bardzo bym chciała ;c

Dziś dwie rzeczy, które udało mi się zrobić. Oczywiście jak zwykle nijak ze sobą powiązane ;D
Nie są jeszcze upieczone, więc nie można ujrzeć ich ostatecznego wyglądu (który zapewne się zmieni. Bo przecież ja przypalam wszystko, nawet kanapki). Dodatkowo, jedno taco przez przez moją nieogarniętą rękę, zostało przypadkiem zgniecione niczym <i tu powinno być mądre porównanie, można sobie je wymyślić>...

Taco i jakieś powykrzywiane herbatniki z jeszcze bardziej krzywymi ozdobami :)


A ja idę robić zadanie z matematyki i uczyć się na angielski... :<
Do zobaczenia <3

piątek, 14 czerwca 2013

Ryszard in da house!


Jako, że dzisiaj jest piąteczek, piątunio (kto tak mówi?!) trzeba podtrzymać genialną tradycję żelek, filmów, rolek, zdjęć, filmów.. i jedzenia. <2 Dzisiaj mama Anian w ogóle ukochała mnie jak własne dziecko, bo szykują się gofry, także zazdrośćcie.
Ale przejdźmy do sedna sprawy, a mianowicie modeliny. Nic kompletnie do siebie nie pasuje, chyba, że ktoś preferuje wielkiego rogala z rybą, chlebem, bananami, bitą śmietaną, a to wszystko w cieście naleśnikowym (nie oceniam).

Anglia w przerażającym tempie zalewa całą Polskę i dotarła nawet do naszej małej mieściny. Osobiście nie przepadam za rybą i frytkami.. ale Anian zje wszystko. ;>




Co jak co.. bita śmietana, banany, naleśniki.. na samą myśl dostaję błogostanu (if you know what i mean.).



Podróż po całym świecie i kończymy ją we (ti) Francji:



Dziękuję, przepraszam i dziękuję.
Z poważaniem, kondolencjami i wyrazami współczucia,
Menadżer w pełni zdrowej i szczęśliwej Anian.
Żyjcie zdrowo.
Kochajcie się.
Bum.

środa, 20 marca 2013

Dzień 1: Fast-food

Pierwszy dzień Wiosennego Wyzwania Ryszarda ;)







Zamiast się uczyć, lepię miniaturowe frytki, coś jest nie tak c:
Miałam jeszcze coś dolepić, ale wczoraj w nocy jakoś nagle skończyła mi się wena twórcza i tak zostały tylko dwie rzeczy. Kiedy będę mieć chwilkę czasu, uzupełnię ten temat.

PS. Nienawidzę mojego komputera i publikowania postów w trybie awaryjnym -.-